sobota, 13 lutego 2016

Wyzwanie książkowe.

Kochane,


Rok temu brałam udział w Międzyblogowym Kąciku Czytelniczym, który był ideą b Pauliny z bloga Zielenie. Zabawę wspominam bardzo miło, przed Bożym Narodzeniem wymieniałyśmy się między uczestnikami cudownymi prezentami. W tym roku biorę udział w nieco innym wyzwaniu książkowym, nie powiem na początku lekko się przeraziłam, ale za chwilę pomyślałam: co mi szkodzi! Może się uda :) Zasady poniżej, a odkryłam to wyzwanie u Pani Komody.


Zapraszam do zabawy wszystkich, którzy uwielbiają czytać!

K.

środa, 10 lutego 2016

Połowa za nami :)

Witajcie Kochane!

Za nami już połowa ciąży, rozpoczynamy 22 tydzień, a w brzuszku mam Zosię :) Badania połówkowe wyszły w porządku, i powoli zaczęliśmy kompletować wyprawkę. Po Zuzi zostały nam jakieś pojedyncze rzeczy - wózek, fotelik, przewijak, wanienka, zimowy kombinezon i kilka par ciuszków. Także zakupy szykują się duże ;) Na liście odhaczyć mogę już łóżeczko - postawiliśmy na model HENSVIK z Ikei :


Istotne dla nas było, aby później łóżeczko mogło posłużyć jako łóżko, po wyciągnięciu jednej partii szczebelków. W planach mamy zakup przewijaka i pomalowanie go na biało, aby pasował do całości. Pokój Zosi, jest mało ustawny - z jednej strony okno balkonowe, z drugiej drzwi i jedna cała ściana ze skosem co uniemożliwia zakup gotowego kompletu dziecięcego. Każde miejsce do przechowywania będzie ważne.

Zakupy staram się robić bardzo rozważnie. Myślę, że kompletując wyprawkę i urządzając pokój dla drugiego dziecka jest znacznie łatwiej, wiemy już co nam tak na prawdę jest najbardziej potrzebne, co niezbędne, a czego możemy sobie darować. W kwestii ubranek również staram się kierować rozsądkiem, kilka rzeczy już zakupiłam ze względu na wyprzedaże. Zaoszczędziłam kilkadziesiąt złotych na tym co i tak musiałabym kupić. Ubranek w rozmiarze 56 mam dosłownie kilka sztuk, więcej 62 cm i 68 cm. Przy wyborze ubranek postawiłam na jakość, wygodę przy ubieraniu oraz rozbieraniu Maleństwa, a nie na ilość.
Tak na prawdę posiadamy dopiero 1/4 całości, ale kieruję się tym co postanowiłam powolutku, co miesiąc dokupywać bez drastycznego obciążania budżetu.
Mamy jeszcze cztery miesiące więc myślę, że spokojnie ze wszystkim zdążymy. Bez pośpiechu, powolutku, dbając o siebie, Maleństwo i Rodzinę. Najważniejsze jest zdrowie i spokój, reszta się dostosuje :)

Chciałabym się Wam pochwalić, że z dniem 03.02.2016 uzyskałam tytuł MAGISTER INŻYNIER ds. BHP i Ochrony Środowiska oraz zarządzania odpadami.
Teraz, ten "wolny czas", który wcześniej zajmowała mi uczelnia postanowiłam przeznaczyć "dla siebie" korzystając z kilku kursów rozwijających moją dotychczasową wiedzę, wierzę że kiedyś mi się to przyda :)



Ściskam, K.